Polecane publikacje
ISTOTNE DLA CZŁONKA ZARZĄDU SPÓŁKI Z O.O.:
Nie dopuść do tego, by własnym majątkiem spłacać długi firmy!
Codziennie ryzykujesz, że po latach ciężkiej pracy zdarzy się coś, co zniszczy finansową równowagę w Twojej rodzinie.
Jeżeli wierzyciel nie będzie w stanie ściągnąć należności ze spółki, którą kierujesz, będziesz musiał własnym majątkiem spłacać nie swoje długi. I to w całkowitej zgodzie z prawem!
Tak, jak stało się to w przypadku pana Romana Lasockiego – prezesa spółki z o.o. z Wrocławia. A jeszcze dwa miesiące temu planował z całą rodziną urlop na Teneryfie.
To miał być prezent dla córki Iwony, która po wakacjach jechała na studia do Anglii. Są bardzo drogie, ale pana Romana stać było na taką inwestycję. Teraz ani studia, ani wakacje nie są możliwe, a Iwona musi znaleźć sobie pracę, by sama zarobić na studia w Polsce…
Dlaczego? Bo Roman Lasocki nie wiedział, jak zabezpieczyć się przed odpowiedzialnością, która spoczywa na nim, jako prezesie spółki z o.o. I sam musiał spłacać długi, których nie była w stanie spłacić kierowana przez niego spółka.
Art. 299 § 1 Kodeksu spółek handlowych mówi, że
„jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania”.
Być może myślisz: „Komu jak komu, ale mnie coś takiego na pewno się nie przydarzy”. Niestety. W ten sposób myślało prawie 80% wszystkich prezesów firm, zanim zetknęło się z największym problemem swoich spółek: nadmiernym zadłużeniem.
W firmie pana Romana także nic nie wskazywało na nadchodzącą katastrofę. Właśnie podpisał on kontrakt na trzy maszyny za 1.363.000 złotych. Zakup miał być sfinansowany z pieniędzy za budowę dużego domu w centrum miasta – dopiero co oddali gotowy budynek. I wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby nie jeden telefon od inwestora:
„Panie Romanie, nie możemy zapłacić… ogłosiliśmy upadłość.”
Pod Romanem Lasockim ugięły się nogi. Niewypłacalność kontrahenta w tej sytuacji oznaczała, że jego firma również popadła w długi. Co więcej, ponieważ spółka nie była w stanie ich spłacić sama, musiał zrobić to on. I to z własnych pieniędzy.
Lepiej zawczasu zabezpiecz się przed stratami, na jakie narażony jesteś jako członek zarządu spółki z o.o.!
W jednej chwili byt jego rodziny został zagrożony. O wakacjach nie było już nawet co marzyć. Miał zapłacić wierzycielom 200 000 złotych. Chyba że…
…w ciągu dwóch tygodni zgłosiłby do sądu upadłość spółki. Niestety, nie jest to takie proste! Co bowiem decyduje o upadłości spółki? Jak poprawnie wyliczyć moment, w którym jej zobowiązania przekroczyły majątek? Kiedy rozpocząć postępowanie upadłościowe?
Niestety, pan Roman zaczął działać zbyt późno. Jednak Ty nie musisz podzielić jego losu.
Dowiedz się, jak uniknąć odpowiedzialności za długi spółki!
Z poradnikiem „Doradca Prezesa spółki z o.o.” będziesz mógł spać spokojnie. Znajdziesz w nim wszystkie ważne informacje i wskazówki, w jaki sposób zmniejszyć ryzyko osobistej odpowiedzialności. Poradnik wskaże, gdzie czyhają na Ciebie niebezpieczeństwa. Dowiesz się z niego między innymi:
• Jak możesz ograniczyć w umowie swoją osobistą odpowiedzialność?
• Kiedy i za co odpowiadasz, jako prezes spółki z o.o., na podstawie prawa karnego?
• Jak skutecznie uniknąć sytuacji, w której zobowiązania spółki przewyższą majątek?
A także poznasz wszelkie legalne sposoby na zwiększenie swojego wynagrodzenia!
Teraz możesz bezpłatnie wypróbować go przez 14 dni!
Wypełnij poniższy kupon i wyślij go faksem lub wejdź na stronę www.spolka.info albo po prostu:
kliknij tutaj
